Na trzy miesiące trafił do aresztu 17-latek podejrzany o pobicie bielszczanki i kradzież jej telefonu.
Nastolatek nie spodziewał się zatrzymania sądząc, że uniknie odpowiedzialności za swój czyn. Zdziwił się, gdy policjanci zapukali do drzwi mieszkania, w którym przebywał. Do przestępstwa doszło na ulicy Słowackiego w Bielsku-Białej, gdzie sprawca zaatakował 25-letnią kobietę. Wciągnął ofiarę do bramy, gdzie dotkliwie ją pobił, a następnie skradł z kieszeni telefon komórkowy o wartości 450 złotych. 17-latkowi grozi teraz nawet 12 lat pozbawienia wolności. (Man)
Dodał: beskidy24.eu Żródło: Własne
Komentarze [ilość 0]
Ta wiadomość została dodana przez Ciebie, aministratorzy serwisu zakończyli okres moderacji i już nie możesz zmieniać jej treści. Moje wiadomości