Pilot Aeroklubu Bielsko-Bialskiego rozpoczął zawody w znakomitym stylu już po kilku przelotach uzyskując komfortową przewagę nad konkurentami. Tak korzystny obrót wydarzeń pozwolił Kawie na spokojniejsze starty w ostatniej fazie zmagań i mimo miejsc poza ścisłą czołówką bielszczanin z dużym zapasem punktowym wyprzedził najgroźniejszych rywali, którymi okazali się dwaj reprezentanci Niemiec. Ciekawostką jest fakt, że wszyscy medaliści latali na niemieckich szybowcach Discus 2a.
Dla utytułowanego bielskiego sportowca to kolejny fenomenalny występ, potwierdzający jego bezsprzeczną dominację w szybownictwie. Pierwszy złoty medal zdobył w 2003 roku, kiedy to triumfował w klasie światowej. Rok później był najlepszy w Norwegii, gdzie przeprowadzono rywalizację w klasie klub. Na bogatej liście sukcesów Kawy są ponadto tytuły mistrza Europy z roku 2005 i 2007, a także mistrza świata z lat 2005-2007. W styczniu br. bielszczanin zwyciężył natomiast w mistrzostwach świata w wyścigach szybowcowych w Chile. Dzięki wspomnianym sukcesom pilot z Bielska-Białej przewodzi aktualnie stawce w światowym rankingu pilotów. (Man)













