Ta naganna historia zdarzyła się około 22 w Czańcu, na ulicy K. Wojtyły. Przejeżdżający nią kierowca, 30 letni mężczyzna, zauważył na poboczu drogi dwójkę małych dzieci (2 i 4 lat), które trzęsły się z zimna, bo stały boso i nie miały na sobie kurtek. Obok nich zataczała się 34 letnia kobieta, jak się okazało matka dzieci.
Mężczyzna zatrzymał się i zabrał całą trójkę do samochodu, jednocześnie zgłaszając ten fakt policji. W chwilę później okazało się, że kobieta była pijana (2 promile alkoholu we krwi). Wcześniej piła alkohol z jednym z krewnych, poza swoim domem.
Dzieci zostały oddane pod opiekę ojca, a ich matka trafiła na Izbę Wytrzeźwień. Grozi jej kara pozbawienia wolności do 5 lat.











