Orlik w Rudzicy powstał obok boiska do piłki nożnej za Gimnazjum i Zespołem Szkolno-Przedszkolnym. Podobnie, jak i inne Orliki, obiekt w Rudzicy składa się z jednego boiska wielofunkcyjnego z nawierzchnią z poliuretanu o wymiarach 32 na 19 metrów oraz drugiego, większego, o wymiarach 62 na 30 metrów, ze sztuczną trawą, przeznaczonego przede wszystkim do piłki nożnej. Jest tu też zaplecze socjalno-szatniowe, całość została ogrodzona i wyposażona w oświetlenie. – Dzięki temu będzie można z boisk korzystać właściwie przez cały rok, także jesienią i zimą, gdy szybko zapada zmrok. Orlik należy do naszej gminy, opiekują się nim szkoły, one udostępniają za darmo boiska, przede wszystkim dzieciom i młodzieży. Ale wiem, że także dorośli korzystają w miarę możliwości z obiektów. I tak powinno być. Boiska mają służyć całej lokalnej społeczności, po to je budujemy – mówi wójt Jasienicy Janusz Pierzyna. Budowa Orlika w Rudzicy kosztowała 1,166 mln zł, na jego budowę gmina pozyskała po 333 tys. zł z Ministerstwa Sportu (za pośrednictwem Wojewody Śląskiego) oraz ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.
To jeden z dwóch obiektów sportowych klasy „Orlik”, jakie są tworzone w gminie Jasienica. Drugi powstaje właśnie przy szkole w Mazańcowicach. – Rozszerzyliśmy znacznie zakres prac przy tym obiekcie o część lekkoatletyczną i z tego powodu budowa jeszcze trwa – dodaje wójt Pierzyna. Orlik w Mazańcowicach został poszerzony o bieżnię lekkoatletyczną, areny do pchnięcia kulą, skoku w dal oraz zeskok dla potrzeb skoku o tyczce. – Uznaliśmy, że trzeba wybudować część lekkoatletyczną od razu, w ramach tych samych prac. Szkole, która ma tak duże osiągnięcia w tej dziedzinie sportu, zwłaszcza w skoku o tyczce, należy się zaplecze do przeprowadzania treningów na odpowiednim poziomie – wyjaśnia wójt.
Orliki to ostatnie z projektów inwestycyjnych dotyczących bazy sportowej, realizowanych w gminie Jasienica, ale nie jedyne w ciągu ostatnich 12 lat. – Zaraz na początku, gdy zostałem wójtem, wraz z radnymi i współpracownikami uznałem, że naszej gminnej społeczności należy stworzyć odpowiednie warunki do aktywnej rekreacji i uprawiania sportu. Do nadrobienia były wieloletnie zaległości z czasów, gdy brakowało pieniędzy na inwestycje. Też nie mieliśmy zbyt dużo funduszy, ale postanowiliśmy je pozyskiwać z zewnątrz – przypomina Pierzyna.
– Sport i kultura fizyczna na wysokim poziomie to przede wszystkim inwestycja w przyszłość. I to wielokierunkowa. Z jednej strony młodzież mając do dyspozycji boiska sportowe i sale gimnastyczne oraz wykwalifikowanych trenerów i opiekunów, mniej wystawiona jest na różnego rodzaju patologie. Oszczędzamy więc chociażby na kosztach usuwania skutków działań wandali. A co najważniejsze, nasze dzieci prawidłowo się rozwijają – dodaje. (Łu)















