REDAKCJA: Począwszy od stycznia 2011 roku zmienił pan miejsce pracy. To dobry moment na podsumowanie ostatnich lat.
MIROSŁAW SZEMLA: Te 12 lat minęło bardzo szybko. W tym okresie byłem radnym Rady Powiatu Bielskiego, członkiem zarządu oraz wicestarostą bielskim. Miałem więc niebywałą okazję do tego, aby wpływać na nasz wizerunek i brać udział w działaniach zmierzających do wszechstronnego rozwoju. Na oczach wszystkich zmieniał się w tym czasie nasz powiatowy krajobraz, poprawiał wizerunek w województwie i w skali całego kraju.
W ostatnich kilku latach zarządzałem, pełniłem nadzór bezpośredni nad mieniem i inwestycjami powiatu bielskiego, mieniem skarbu państwa, Biurem Programowania Rozwoju i Programów Europejskich, jednostkami oświatowymi powiatu, a wcześniej również jednostkami pomocy społecznej. Doskonaliłem swoje umiejętności w zakresie europejskiego systemu zarządzania kryzysowego. Bardzo ważne z punktu widzenia mojej nowej pracy było nadzorowanie Powiatowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz realizowanie inwestycji dofinansowanych z tego źródła.
RED.: Jakie są konkretne rezultaty pana wieloletniej pracy?
M.SZ.: Działałem wspólnie z zarządem powiatu. Samodzielnie niewiele można bowiem osiągnąć. Trzeba przyznać, że nasza działalność miała konkretne, skuteczne rezultaty. Powstała między innymi sztandarowa inwestycja – budowa lotniska w Kaniowie. To zwróciło uwagę na powiat nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami. Bielski Park Techniki Lotniczej jest modelową inwestycją wykonaną z udziałem samorządu powiatu z prywatnymi przedsiębiorstwami oraz wsparciem samorządów gmin Bestwina i Czechowice-Dziedzice. Prezentowałem tę inwestycję na konferencji z zakresu wykorzystania środków europejskich na Zamku Królewskim w Warszawie, zorganizowanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Związek Powiatów Polskich w 2009 roku. W jej ramach dokonano olbrzymiej rekultywacji hałdy po wydobyciu węgla kamiennego w czechowickiej kopalni Silesia. O wadze projektu niech świadczy jego ogólna wartość przekraczająca kwotę 31 mln zł. Nie da się przy tym ukryć, że nowe lotnisko to prawdziwe okno na świat.
Jako kontynuacja realizowany jest obecnie nowy projekt: Śląskie Centrum Naukowo-Technologiczne Przemysłu Lotniczego jako ośrodek nowoczesnych technologii i badań nad kompozytami. Jego wartość to ponad 50 mln zł. Mamy też jako powiat osiągnięcia w innych dziedzinach. I tak – zostaliśmy laureatem w ogólnopolskim rankingu powiatów prowadzonym przez Związek Powiatów Polskich, od kilku lat natomiast znajdujemy się w ścisłej czołówce w Polsce. Na koniec tego krótkiego podsumowania chciałbym przedstawić najistotniejsze z osiągnięć obrazujących wielokierunkowy, wszechstronny rozwój w ostatnich latach. Wymienię w tym kontekście takie sukcesy, jak:
- pozyskanie środków i wykonanie inwestycji własnych na wartość ponad 120 mln zł przy budżecie ok.95 mln tj. poziom inwestycji ok. 30-40 procent budżetu rocznie,
- przeprowadzenie restrukturyzacji i zmniejszenie zadłużenia szpitali, jako jedyny powiat w Polsce prowadziliśmy jednocześnie Beskidzkie Centrum Onkologii, Szpital Pediatryczny, Szpital Psychiatryczny oraz Bielskie Pogotowie Ratunkowe,
- pozyskanie w ramach dotacji oraz konkursów ze środków europejskich wyposażenia i sprzętu dla placówek medycznych o wartości ok. 20 mln,
- udoskonalenie zarządzania i poprawa jakości obsługi mieszkańców w urzędzie.
- przejęcie 100 proc. akcji PKS Bielsko-Biała na rzecz samorządu powiatu bielskiego,
- przebudowa i modernizacja kilkudziesięciu kilometrów dróg oraz kilku mostów,
- termomodernizacja budynków naszych szkół,
- termomodernizacja i wykonanie nowoczesnej sieci teleinformatycznej w siedzibie starostwa,
- utworzenie filii Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na terenie szpitala Pediatrycznego oraz Centrum Wczesnej Stymulacji dla najmłodszych dzieci.
Dodam, że rozwinęliśmy też współpracę z partnerami z zagranicy w Niemczech, Ukrainie, Francji i na Węgrzech. W efekcie tego utrzymujemy wymianę młodzieży. Nasze szkoły prowadzą projekty edukacyjne z wieloma placówkami edukacyjnymi w Europie. Pozyskaliśmy na ten cel łącznie ok. 5 mln zł. Warto podkreślić, że to wszystko było możliwe dzięki niezwykłej atmosferze i zgodzie panującej w Radzie Powiatu między wszystkimi ugrupowaniami. To niezapomniany okres mojego życia, który niewątpliwie wywarł na mnie wielki wpływ.
RED.: Jak doszło do pańskiej nominacji i rozpoczęcia pracy w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej?
M.SZ.: Sprawy związane ze zmianą pracy potoczyły się niezwykle szybko. Wybory do Rady Powiatu przyniosły dla mnie osobiście świetny wynik, ale także doskonały wynik całego ugrupowania, którego byłem liderem. Żaden sondaż nie wskazywał, że Polskie Stronnictwo Ludowe zdobędzie cztery mandaty w Radzie Powiatu. W czterech z pięciu okręgów wyborczych wygraliśmy z Prawem i Sprawiedliwość oraz Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
27 grudnia 2010 r. odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, która zadecydowała o wyborze, a następnie Zarząd Województwa Śląskiego zatwierdził moją nominację na zastępcę prezesa zarządu WFOŚiGW. Bardzo się cieszę z tej nominacji. Wiem, że swoją wiedzę merytoryczną oraz doświadczenie samorządowe będę mógł teraz wykorzystać dla dalszego wspierania inwestycji w zakresie ochrony środowiska.
RED.: Jakie są zatem najważniejsze zadania i priorytety dofinansowania?
M.SZ.: Działaniami priorytetowymi dla naszego Funduszu są zadania z zakresu ochrony atmosfery: zmniejszanie emisji pyłowo-gazowej, w tym tzw. „niskiej emisji”, wdrażanie programów i projektów z zastosowaniem odnawialnych i alternatywnych źródeł energii, termomodernizacje budynków. Z zakresu gospodarki odpadami natomiast takie, jak m.in. budowa czy modernizacja składowisk odpadów oraz usuwanie i unieszkodliwianie azbestu.
Z kolei ochrona przyrody i krajobrazu obejmuje ważne na naszym terenie zapobieganie skutkom masowych zagrożeń drzewostanu. Bardzo dużo uwagi poświęcamy ochronie wód i gospodarce wodnej. W tym zakresie wspieramy budowę wodociągów i kanalizacji. Praktycznie w każdej gminie prowadzi się obecnie projekty kanalizacyjne wspierane również w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Dofinansowujemy też usuwanie skutków powodzi. Do tego prowadzimy wsparcie szeregu działań proekologicznych oraz upowszechnianie ekologicznych metod produkcji rolniczej.
Mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję do dokładnego przedstawienia zakresu działania Funduszu.
RED.: Jednym słowem jest dużo do zrobienia.
M.SZ.: Oczywiście, że tak. Dla mnie to swoiste wyzwanie. WFOŚiGW w Katowicach jest największym tego typu funduszem w Polsce. Rocznie dysponuje kwotą prawie 500 mln zł. Kwota ta jest przekazywana w postaci pożyczek i dotacji do realizowanych zadań.
Potrzeby związane z koncentracją przemysłu na Śląsku są oczywiście wielokrotnie większe. Znam te potrzeby z terenu Podbeskidzia, Żywiecczyzny czy Śląska Cieszyńskiego. Aktualnie zajmuję się działaniami na terenie całego województwa śląskiego. Myślę, że dobre kontakty z prezydentami, burmistrzami i wójtami, które wypracowaliśmy przez kilkanaście lat mojej pracy w samorządzie, przyczynią się do szybszej i sprawniejszej realizacji wielu konkretnych projektów. Ochrona środowiska zyskuje teraz na znaczeniu, a dofinansowanie tych zadań jest konieczne.
RED.: Życzę wobec powyższego powodzenia na stanowisku i dziękuję za rozmowę.
M.SZ.: Korzystając z takiej możliwości serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników Gazety Beskidzkiej i dziękuję za życzliwość, którą mnie obdarzaliście przez wiele lat.
Rozmawiał: Marcin Nikiel













