Wystarczyło kilkadziesiąt minut i ulice Kusia i Kolejowa w Bielsku-Białej znalazły się pod wodą. A także tereny leżące pomiędzy tymi ulicami. Mieszkańcy tego rejonu są zdesperowani, bo woda zalewa ich kolejny raz. Tak dzieje się od kiedy rozpoczęto budowę wiaduktu.
- Poprzecinali naturalne cieki wodne, zaprojektowali sobie jakieś własne rozwiązanie mające zbierać opady z naszego rejonu i teraz mamy efekty – żalą się ludzie z Kolejowej. – Jak długo jeszcze mamy tak żyć, że przy każdym większym opadzie nasze domy będą narażone na zalanie?!
Tekst i foto: kos













