Szanowni Czytelnicy. Tym razem zamiast krótkiego felietonu powinienem zachęcić Państwa do przeczytania tygodnika politycznego. Wprost idealnie w kilku tekstach oddaje bowiem wszystkie moje obawy i niepokoje dotyczące „krajobrazu po bitwie wyborczej”, która choć ustami złagodniałych na czas kampanii wodzów miała zakończyć wojnę polsko-polską, chyba ją na nowo rozpoczęła.